poniedziałek, 14 lipca 2014

Smutne oczy

Opowiem tobie pewną historyjke.

Była sobie pewna dziewczyna. Kochała ona patrzeć na nocne niebo i spoglądać na gwiazdy, gdyż dzięki temu zapominała co się dzieje w jej życiu.
Niestety pewnej nocy, gdy spojarzała do góry na niebo,nie było tam gwiazd. Rozglądała się długo, aż zauważyła jedną samotną gwiazdkę, której światło było na tyle mocne, że przedostało się przez chmury, jedna łza spłyneła po jej policzku. Poczuła ulgę. Cały bałagan, który miała tego dnia w głowie znikł.
Patrzyła w kierinku tej gwiazdy przez długi, długi czas. Stała w bezruchu. Czuła jakby czas wokoło niej zatrzymał się. Przestał mieć dla niej jakiekolwiek znaczenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz